O nas

Moje zdjęcie

Na Podkarpaciu, u podnóża Beskidów rosną najlepsze warzywa, owoce i zioła. W zgodzie z naturą, bez sztucznych nawozów i chemicznych środków ochrony roślin czerpią to co najlepsze ze słońca i wody.

Instagram

25 listopada 2014

Małopolskie Dni Wina

23 listopada, przy Europejskim Centrum Kultury EROPEUM, (Plac Sikorskiego 6) odbyły się
Małopolskie Dni Wina. Impreza promowała małopolskie winiarstwo i enoturystykę.


W Małopolsce tak jak w wielu innych regionach naszego kraju powoli odradzają się tradycje uprawy winorośli i produkcji wina. Oprócz najlepiej rozreklamowanego "Winobrania" w Zielonej Górze cykliczne imprezy winiarskie odbywają się miedzy innymi w Jaśle czy Sandomierzu. W tym roku również Małopolska zorganizowała swoje święto wina.

Impreza wyglądała trochę jak mała replika Międzynarodowych dni Wina w Jaśle sprzed kilku lat. Odbyła się w rozstawionym na placu pod Europeum namiocie, który okazał się trochę za ciasny zarówno dla winiarzy jak i zwiedzających. Ponad jedną czwartą namiotu zajmowali "patroni"/sponsorzy: Pekao S.A. i Krośnieńskie Huty Szkła Krosno S.A.  Dość dożo miejsca zajęła również rozstawiona na środku namiotu scena. 



Dla najważniejszych wystawców zostało niewiele przestrzeni. W rogu po lewej stronie umieszczono Polish Snail Holding - w zamian za wypełnienie ankiety można było spróbować ślimaków Helix aspersa maxima z makaronem owsianym, Chocolate Busch oraz pasiekę Miody Morawski oferującą szeroką gamę miodów i produktów pszczelarskich. 
 

 
Winiarze, mimo że byli najważniejszym "elementem" imprezy, zostali dość ciasno stłoczeni po przeciwnej stronie namiotu. Tylko winnice uniwersyteckie miały trochę więcej miejsca. W związku z tym, że impreza cieszyła się dość dużym interesowaniem zwiedzających dość trudno było poruszać się w tłumie przy stoiskach poszczególnych winnic, a dłuższa rozmowa z winiarzami mogła przeszkadzać pozostałym zwiedzającym, którzy chcieli spróbować wina.
Na Małopolskich Dniach Wina Obecne były dwie krakowskie winnice uniwersyteckie: Nad Dworskim Potokiem - Uniwersytetu Jagiellońskiego i Galicyjski Lamus - Uniwersytetu Rolniczego. 
Swoje wina prezentowały również:
Piwnice Antoniego z Woli Lubeckiej
winnica Rodziny Steców z Tuchowa
winnica Zadora ze Szczepanowic
winnica Chodorowa 
winnica Dąbrowka 
winnica Krokoszówka Górska ze Smardzowic
winnica Koniusza z Łyszkowic.








Przed wejściem do namiotu, samotnie, na chłodzie stały kasztany Pana Kasztana.


Mimo drobnych mankamentów impreza była ze wszech miar wyjątkowa. Po raz pierwszy w centrum Krakowa można było spróbować wina z tylu małopolskich winnic naraz. Krakowianie i turyści mogli dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy o małopolski i polskim winiarstwie, enoturystyce i kulturze winiarskiej. Poznać Małopolski Szlak Winnic.

Pomysłodawcą i inicjatorem imprezy było Małopolskie Stowarzyszenie Winiarzy.
Honorowy patronat nad wydarzeniem objęli: Prezydent Krakowa, Marszałek Województwa Małopolskiego, Rektor Uniwersytetu Rolniczego, Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, Prezes Małopolskiej Organizacji Turystycznej oraz Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Imprezie patronowała: gazeta codzienna Dziennik Polski, tygodnik Miasto i Ludzie, radio KRK.fm oraz prasa i portale internetowe o tematyce winiarskiej. Partnerami wydarzenia byli: Bank Pekao s.a., Krośnieńskie Huty Szkła Krosno s.a., Muzeum Narodowe w Krakowie, Fundacja Nomina Rosae, Winnacja, Krako Slow Wines. 


Podkarpackie pole oczywiście zaprasza wszystkich również do nas. Jasielskie Stowarzyszenie Winiarzy oferuje wiele atrakcji enoturystycznych i nie tylko.